• Igłą po ciele

    Jest wtorek. Przedwczoraj zakończyła się moja trzecia konwencja tatuażu, w jakiej brałem udział. Trzecia we Wrocławiu. Emocje trzymają mnie do teraz, ten czas jakoś szybko zleciał. Za szybko. Myślałem o tym, by spisać swoje myśli po przerwie, choćby tygodniowej, ale chyba nie potrafię się powstrzymać i piszę już teraz. Bierzcie i czytajcie z tego wszyscy! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Piosenka i po piosence

    Kwiecień w pełni, za chwilę trzaskać będą skorupki jajek i lać się będzie woda z wiader, a za mną chodzi ciągle 35. Przegląd Piosenki Aktorskiej. Wczoraj obrazy, dzisiaj słowa. Część z Was zapewne oczekuje jakichś recenzji, ocen spektakli i koncertów, może całego festiwalu. Możliwe, że rozczaruję tę część czytelników, bo recenzji nie będzie. W zamian oferuję odrobinę emocji, klimatu i melancholii. CZYTAJ WIĘCEJ
  • A idźże spod tej sceny!

    Praca fotografa podczas koncertów nie należy do łatwych. Nie będzie dzisiaj mowy o koncertach rockowych czy dużych festiwalach plenerowych, one rządzą się swoimi własnymi prawami. Inaczej ma się sprawa w przypadku koncertów w klubach, salach koncertowych i tym podobnych. Zwłaszcza, jeśli muzyka, która płynie ze sceny nie należy do specjalnie głośnych bądź skłaniających widownię do szału. Wtedy zaczynają się schody - dla fotografa, artysty i widza... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Męskość bez brody, testosteronu i...

    Broda, penis, papieros, tatuaże, umiejętność zapewnienia bezpieczeństwa, siła, cynizm. To tylko część atrybutów, jakie wymienili moi znajomi, gdy poprosiłem ich o opisanie tego, co kojarzy im się z męskością. Jak w obliczu tego wygląda taka impreza jak Męskie Granie? Ile z męskości ma w sobie tak nazwana impreza muzyczna? CZYTAJ WIĘCEJ
  • W poszukiwaniu rytmu

    Kilka dni minęło od zakończenia tegorocznej edycji Brave Festivalu. Euforia opadła niczym liście jesienią, jednak przyjemność z ciekawie spędzonego czasu została. Duża dawka koncertów, duża dawka spotkań, duża dawka ciekawych ludzi, których spotkałem na swojej drodze. Traktując te dni z dystansu zaczynam spoglądać na festiwal z całkowicie innych perspektyw. I, jak zwykle w takich sytuacjach, budzi to we mnie skłonność do refleksji i przemyśleń. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Muzyka przez szkło

    Obok pewnych fenomenów nie da się przejść bez zakochania, fascynacji czy chociażby chwili zastanowienia. Słynne słuchowisko Orwella, twórczość Gaudiego czy niesamowite brzmienie kompozycji Wagnera. Wszystko to od lat budzi w ludziach emocje. Jednak to wszystko są wycinki kultury. A co ze zjawiskami, na które spogląda się w sposób bardziej uniwersalny? Czy są w stanie tak samo oddziaływać? Czy takim zjawiskiem, bardzo różnorodnym i popularnym są koncerty? CZYTAJ WIĘCEJ